Kliknij swoją aplikację, a telefon sam poprowadzi pod drzwi.
Kliknij „Będę!”, żebyśmy wiedzieli, na ile osób zamówić pizzę. Możesz od razu dopisać drugą połówkę albo znajomych: wpisz kilka imion po przecinku. Składka liczy się od osoby.
Pizza, napoje i dekoracje są ze składki. Resztę robimy razem: weź jedno wolne miejsce i wpisz, co przyniesiesz. Kto nic nie weźmie, dopłaca 20 zł.
Weź jedno miejsce na liście dań. Kto nie weźmie żadnego, dopłaca:
Za to dokupimy, czego na liście zabraknie. Uczciwie i bez liczenia, kto ile zjadł.
Ze względu na obecność jednostek wybitnie zalkoholizowanych alkohol jest na własną rękę.
Przynosisz swój, pijesz swój. Częstowanie innych mile widziane, ale z dobroci serca, nie ze składki.
Na starcie każdy dostaje opaskę, żeby od pierwszego rzutu oka było wiadomo, z kim ma się do czynienia. Wybór jest dobrowolny, ale ostateczny.
Piją, śpiewają i znają wszystkie refreny. Po 1:00 nie podajemy im mikrofonu ani telefonu z otwartą grupą.
Nie piją i wszystko pamiętają. Mają prawo veta przy wrzucaniu zdjęć i są oficjalnymi świadkami w sporach „ja tak nie mówiłem”.
Kierowcy. Cała sala zawdzięcza im powrót do domu, więc mają pierwszeństwo do pizzy i najlepsze miejsce na kanapie.
Deklarują, że wypiją jedno. Status sprawdzamy o północy: kto nie przejdzie weryfikacji, awansuje na Kocura z urzędu.
Odpowiada za salę. Jego słowo jest prawem, a jego „kończymy” znaczy „kończymy”, nie „jeszcze jedna piosenka”.
Zmiana opaski w trakcie imprezy działa tylko w jedną stronę: z niebieskiej na czerwoną zawsze, z czerwonej na zieloną nigdy. 😏
Wrzucaj, co nagrasz i pstrykniesz: wszystko trafi do jednego albumu, a potem każdy pobierze całość jednym klikiem.
Za złamanie regulaminu grozi zmywanie i dożywotnie wspominanie przy każdej okazji.